Marek Ćwik :: fotograf ślubny Lublin, Zamość, Chełm

Kasia i Norbert plener

Kasia i Norbert… Achhhhh 🙂 To nie mógł być do końca zwyczajny plener bo i ludzie byli niezwykli. Pozytywnie zakręceni i szaleni – z góry wiedzieli jak i gdzie chcą spędzić nasze plenerowe popołudnie. pomysłów pełne mieli głowy i wskazywali mi dość nietypowe miejsca. Lotnis

Kinga i Mariano

Oficjalnie mogę rozbijać szampana o burtę i wypływać z nowym wpisem na głębokie wody sezonu 2017. Nie było to co prawda pierwsze wesele w tym roku ale pierwszy wpis po długiej przerwie i od razu baaaaaaaaaaardzo gorący ponieważ klimat importowaliśmy wraz z Panem Młodym prosto ze słone

Anna i Sylwester – krótki plener

Paulina i Kamil

Achhhh…. pierwszy ślub w nowym 2017 i od razu ulubiona para. Para, którą darzę duuużym sentymentem i sympatią, ponieważ z Kamilem – Panem Młodym – znamy się od czasów kiedy internety  mierzyło się w kb/s a i tak odliczało się maksymalnie do 128 😀 (Kamil, pamiętasz o

Aneta i Mateusz

Kolejne wspomnienie ostatnich ciepłych dni lata. Tym razem spędzonych razem z Anetą i Matuszem. Jak zwykle było od samego rana. Jak zwykle na pełnych obrotach. Jak zwykle Państwo młodzi na pełnym luzie ale też jak zwykle z łezką szczęścia w oku. Jak zwykle zafundowali nam niezapomnian

Dorota i Jakub

Dzisiaj wpis nieco krótszy niż zwykle bo bez przygotowań i pleneru, który z przyczyn technicznych musieliśmy przełożyć na wiosnę (o zła, deszczowa pogodo: zgiń, przepadnij!) jednak nie mniej gorący i szczęśliwy niż zawsze. Szczęśliwy za sprawą uśmiechów oraz niesamowitej radości z  ży

Magdalena i Cezary

Kolejna życiowa przygoda z kolejnymi baaardzo pozytywnymi ludźmi. Mowa oczywiście o Magdzie i Czarku, którym towarzyszyliśmy wraz z Pixami (po raz szósty w tym roku i nie ostatni :)) na najważniejszej sobocie jaką do tej pory widział świat :). Jako, że bardzo światowi to ludzie i kilo

Kinga i Krzysztof

Kolejny wpis i kolejna sobota pełna wrażeń. Tym razem był to dzień Kingi i Krzysztofa, w którym towarzyszyłem im od wczesnych godzin porannych aż do…. wczesnych godzin porannych 😀 jako że do domu miałem trochę ponad 100 km to w niedzielę przywitał mnie już delikatny wschód słońc

Joanna i Szymon

Zapraszam do zapoznania się z kolejnym wpisem i historią bardzo zżytych i kochających się człowieków czyli Asi i Szymona. Szymon to facet z fantazją i przekonaniem, że nie ma rzeczy niemożliwych dlatego w podróż na własny ślub załatwił sobie i małżonce….. autobus. Jak już się że

Diana i Krzysztof

Trochę czasu upłynęło od ślubu Diany i Krzyśka dlatego w tym wpisie nie będę wdawał się w duże szczegóły. Przygotowania minęły nam w bardzo spokojnej atmosferze, można powiedzieć bez najmniejszej „ślubnej gorączki” i pośpiechu. Krzysiek szykował się z takim opanowaniem jak