Magda i Łukasz

Powagę sytuacji tego dnia dało się odczuć już od samych przygotowań. Kiedy towarzyszyłem Magdzie w trakcie jej makijażu poważną ciszę w pokoju przeszywał tylko dźwięk migawki. W trakcie wizyty u Łukasza było już trochę gwarniej ale nie mniej poważnie, chłopaki ubierali się sprawnie ale wiedzieli, że to nie przelewki 😀 Po powrocie do Magdy na miejscu zastałem już świadkową (dobra dusza),  która konkretnie rozluźniała atmosferę. Emocje „wykipiały” na twarze kiedy wreszcie Magda i Łukasz spotkali się na błogosławieństwie. W kościele powtórka z rozrywki 😀 nawet ksiądz zauważył, że nie jest to „zwykły” ślub a uroczystość nasiąknięta uczuciami. Trzeba było w końcu się wyładować a na tą okazję idealnie nadawało się wesele poprowadzone (znowu :)) przez zespół Ex-azja. Zapraszamy na relację :):