Kasia i Sławek w folkowych klimatach plenerowych

Tym razem nasza weselna przygoda zaczyna się ponad 150 km od Zamościa i prowadzi do historii Kasi i Sławka, którzy swoje sakramentalne TAK wypowiadali w kościele w Lipsku. Tym razem nie będę pisał jak przebiegały przygotowania, ślub czy wesele bo nie to było najważniejsze. Najważniejsze jest to, że Kasia i Sławek to przesympatyczne, kochające się baaaardzo, radosne osóbki. Byłem o tym przekonany już w dniu ślubu a na mocno lubelskim plenerze tylko jeszcze bardziej mnie utwierdzili w tej świadomości. Przy takim zestawieniu charakterów wszystko musiało wyjść idealnie.  Zresztą zobaczcie sami:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *